SDO Rolety
Kreator Facebook Instagram

34 307 00 22

biuro@sdorolety.pl

  •  

     

     

     

     

     

     

     

     

     

                Czuj się zawsze miło i przyjemnie w swoim domu

  •  

     

     

     

     

     

     

     

     

     

                Zadbamy o Twoją prywatność...

  •  

     

     

     

     

     

     

     

     

     

                …ze smakiem i w dobrym stylu

« Powrót
Roleta działa na kota jak płachta na byka! 2015-06-08 12:11 

Jeśli posiadasz w domu kota, na pewno wiesz, że to skoczne zwierzę to kiepskie połączenie z żaluzjami, roletami i firanami. Wiem to z własnego doświadczenia. Szybko znalazłam jednak dobry sposób. Dzięki niemu Ty też możesz sporo zaoszczędzić, większość sprzedawców nie udziela bowiem reklamacji na kocie pazury.

 

Masz w domu pięknego, słodziutkiego kociaka, który całymi dniami smacznie śpi, a jak już wstanie to grzecznie bawi się swoimi zabawkami? Ja też nie… mój kot lubi skakać po meblach, a jako zabawek, używa każdego domowego sprzętu. Dawno temu szczególnie upodobał sobie firanki i sznurki przy żaluzjach. W tych ostatnich lubił zasypiać. Chyba nie muszę nikomu pisać jak wyglądały wtedy moje okna?


Naprawdę kocham to zwierzę, wybaczam mu bardzo wiele, nawet jeśli coś nabroi, wystarczy, że spojrzy na mnie tymi swoimi kocimi ślepiami i już zapominam o sprawie. Niestety, wcale nie poprawiało to sytuacji na moim oknie. Żaluzje były połamane i powyginane, a firanka była cała w strzępach.


Zaczęłam się zastanawiać nad bardziej „koto-odpornym” rozwiązaniem. Oczywiście trzeba pamiętać, że kot nie jest tutaj niczemu winny i nie można go karać za niszczenie zasłon. To taka kocia natura, która każe mu zainteresować się wszystkim co się rusza, wydaje dźwięki i jest kolorowe. Dla kociaka szarpanie firan i zasłon łapką to nic innego, jak zabawy na sznurku. Zamiast liczyć kolejne straty, długie firanki i zasłonki wymieńmy na krótkie albo na żaluzje czy rolety wewnętrzne.


Zwróćmy jednak uwagę na wiszące sznurki od żaluzji czy koraliki przy roletach, które będą kusiły do zabawy i które kot będzie próbował zerwać. Można sobie z tym poradzić montując na przykład uchwyt do przypięcia koralika. To proste i bezpieczne rozwiązanie dla naszych osłon i dla naszego kota.


Takie rozwiązanie sprawdziło się u mnie doskonale. Zamontowałam roletę wewnętrzną, a kot do zabawy dostał kłębek włóczki. Po wymianie firan na rolety kłopot się skończył. Mój kot dalej lubi wskakiwać na parapet, ale teraz żadna żaluzja czy roleta nie odciąga jego uwagi od spokojnego i głębokiego snu.